Wpisy archiwalne w kategorii
Kręcenie się
| Dystans całkowity: | 1257.29 km (w terenie 134.00 km; 10.66%) |
| Czas w ruchu: | 87:48 |
| Średnia prędkość: | 13.81 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 59.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 74165 m |
| Suma kalorii: | 3295 kcal |
| Liczba aktywności: | 70 |
| Średnio na aktywność: | 17.96 km i 1h 16m |
| Więcej statystyk | |
Niedziela, 26 sierpnia 2007Kategoria Kręcenie się, Z dzieckami
| km: | 18.00 | km teren: | 0.00 | czas: | 01:20 | km/h: | 13.50 |
Bielsko - Opole - Bielsko.
Tak bogiem a prawdą, to pomiędzy Bielskiem a Opolem trochę przy pomocy PKP (jakieś 246 km). Ale resztę, te 18 km rowerkiem jak trza. Znaczy się chyba 18 i chyba godzinę dwadzieścia, bo liczniczek wożony pekapem wysiadł w drodze powrotnej, więc trochę szacunkowe dane.
Tak więc szacunek :)
PS. W zasadzie to nie wczoraj a dziś była ostatnia wycieczka z dzieckami, co nie?
Tak bogiem a prawdą, to pomiędzy Bielskiem a Opolem trochę przy pomocy PKP (jakieś 246 km). Ale resztę, te 18 km rowerkiem jak trza. Znaczy się chyba 18 i chyba godzinę dwadzieścia, bo liczniczek wożony pekapem wysiadł w drodze powrotnej, więc trochę szacunkowe dane.
Tak więc szacunek :)
PS. W zasadzie to nie wczoraj a dziś była ostatnia wycieczka z dzieckami, co nie?
Wtorek, 21 sierpnia 2007Kategoria Kręcenie się, Z dzieckami
| km: | 14.60 | km teren: | 0.00 | czas: | 00:52 | km/h: | 16.85 |
Niedziela, 12 sierpnia 2007Kategoria Kręcenie się
| km: | 12.50 | km teren: | 0.00 | czas: | 00:54 | km/h: | 13.89 |
Dom - Castorama - dom.
Po gospodarczej sobocie wypadzik po rozmaitości - a to siatka na koty, a to zszywacz tapicerski, a to, a tamto.
Powrót w imponującej ulewie, co przy okazji było testem dla kurtek nabytych niedawno na Allegrze. Bajkowa kurtka super, moja kurtka oki.
Po gospodarczej sobocie wypadzik po rozmaitości - a to siatka na koty, a to zszywacz tapicerski, a to, a tamto.
Powrót w imponującej ulewie, co przy okazji było testem dla kurtek nabytych niedawno na Allegrze. Bajkowa kurtka super, moja kurtka oki.
Środa, 1 sierpnia 2007Kategoria Kręcenie się, Z dzieckami
| km: | 24.10 | km teren: | 0.00 | czas: | 01:37 | km/h: | 14.91 |
Dom - Błonia - Tuitam - lotnicho - dom.
Spacerniak połączony z gapieniem się na skejtparkowców na rozmaitych urządzeniach oraz z półtoragodzinnym czekaniem na bajkę, co to ona jakieś tam sprawy pracowe załatwiała.
Spacerniak połączony z gapieniem się na skejtparkowców na rozmaitych urządzeniach oraz z półtoragodzinnym czekaniem na bajkę, co to ona jakieś tam sprawy pracowe załatwiała.
Sobota, 28 lipca 2007Kategoria Kręcenie się, Spacerniak, Z dzieckami
| km: | 54.40 | km teren: | 0.00 | czas: | 03:11 | km/h: | 17.09 |
Dom - Straconka - Przełęcz Przegibek (663) - Międzybrodzie Bialskie - Międzybrodzie Żywieckie - Tresna - Zarzecze - Łodygowice - Rybarzowice - Bystra - Dom (wcześniej troszkę po mieście do bankomatu).
Z Przegibka szybkościowy zjazd (61,8 km/h) a dziecka, to chyba z 70.
Właściwie, to mieliśmy jechać do Rybarzowic do Agnese w odwiedziny, ale jakoś tak nas naokoło rzuciło. Fajna pogoda ale w drodze powrotnej, pod samym domem dopadł nas deszcz. Co mieliśmy zrobić? Zmokliśmy se do suchej nitki na ostatnich 500 metrach dla żartu :).
Z Przegibka szybkościowy zjazd (61,8 km/h) a dziecka, to chyba z 70.
Właściwie, to mieliśmy jechać do Rybarzowic do Agnese w odwiedziny, ale jakoś tak nas naokoło rzuciło. Fajna pogoda ale w drodze powrotnej, pod samym domem dopadł nas deszcz. Co mieliśmy zrobić? Zmokliśmy se do suchej nitki na ostatnich 500 metrach dla żartu :).
Wtorek, 17 lipca 2007Kategoria Z dzieckami, Spacerniak, Kręcenie się
| km: | 26.90 | km teren: | 10.00 | czas: | 01:50 | km/h: | 14.67 |
Dom - Cieszyńską do rzeczki - Wapienica - zapora - powrót Karpacką. A wcześniej trochę po mieście w sprawach rozmaitych.
Tyle suchych i bezdusznych faktów a teraz część artystyczna.
Na każdej wycieczce jest tak, że coś trzeba dokręcić.

A jak już się dokręci i przestanie telepać, to wracamy do rozważań z cyklu "Dlaczego lubię Bielsko".
Dziś część pt. "Close to my house".




A nie, to ostatnie, to zwyczajny lokalny Jeździec Bez Głowy. Ale w sumie...
Dziś tylko z połową potomstwa i z bajką. Druga połowa miała poważną sprawę na Tibii do zrobienia.
Tyle suchych i bezdusznych faktów a teraz część artystyczna.
Na każdej wycieczce jest tak, że coś trzeba dokręcić.

A jak już się dokręci i przestanie telepać, to wracamy do rozważań z cyklu "Dlaczego lubię Bielsko".
Dziś część pt. "Close to my house".




A nie, to ostatnie, to zwyczajny lokalny Jeździec Bez Głowy. Ale w sumie...
Dziś tylko z połową potomstwa i z bajką. Druga połowa miała poważną sprawę na Tibii do zrobienia.
Poniedziałek, 16 lipca 2007Kategoria Z dzieckami, Kręcenie się
| km: | 23.20 | km teren: | 6.00 | czas: | 01:35 | km/h: | 14.65 |
Po mieście i okolicach z chłopakami.
A to platformy pedalskie nowe nabyć, a to bidon jakiś zgrabny. A to zdjęcia urokliwej rzeczki zrobić i stwierdzić po powrocie, że są gówniane. No takie tam kręcenie się po pracy i nie zawracanie głowy bajce, która w tym czasie mogła pracować spokojnie w domowym zaciszu, wykonując prace społecznie użyteczne.
A to platformy pedalskie nowe nabyć, a to bidon jakiś zgrabny. A to zdjęcia urokliwej rzeczki zrobić i stwierdzić po powrocie, że są gówniane. No takie tam kręcenie się po pracy i nie zawracanie głowy bajce, która w tym czasie mogła pracować spokojnie w domowym zaciszu, wykonując prace społecznie użyteczne.
Środa, 11 lipca 2007Kategoria Kręcenie się, Spacerniak
| km: | 23.20 | km teren: | 0.00 | czas: | 01:50 | km/h: | 12.65 |
Po mieście z bajkom. Cośtam załatwić, cośtam przywieźć. Ale przede wszystkim (dla mnie) przeżyć, gdyż szarpnąłem się na prawie 15 złotych w Kauflandzie i nabyłem NOSKI!!!

Kiedyś się szarpnę na espedy ale na razie noski są w sam raz :)
Wtoczyliśmy się na taką górkę, co dla jaj nazywa się Trzy Lipki. Na moje, to powinna się nazywać Jeden Krzyż. Oto skąd mój pomysł.

Rozumiejąc ideę umieszczenia tego krzyża na górce, rozumiejąc przekaz nawet i inne rzeczy, uważam, że troszkę ten krzyż jest nie tędy w tym miejscu. Ale co ja tam wiem - żyd jeden mason i cyklista.
Jak tak stałem pod tym krzyżem i toczyłem wzrokiem dookólnie, to zastanawiałem się, co nas podkusiło, żeby z pięknego i takiego w ogóle wypasionego Krakowa przeprowadzić się do Bielska i wyszło mi, że właśnie coś takiego:

Fajnie, że pogoda się poprawia, co nie?

Kiedyś się szarpnę na espedy ale na razie noski są w sam raz :)
Wtoczyliśmy się na taką górkę, co dla jaj nazywa się Trzy Lipki. Na moje, to powinna się nazywać Jeden Krzyż. Oto skąd mój pomysł.

Rozumiejąc ideę umieszczenia tego krzyża na górce, rozumiejąc przekaz nawet i inne rzeczy, uważam, że troszkę ten krzyż jest nie tędy w tym miejscu. Ale co ja tam wiem - żyd jeden mason i cyklista.
Jak tak stałem pod tym krzyżem i toczyłem wzrokiem dookólnie, to zastanawiałem się, co nas podkusiło, żeby z pięknego i takiego w ogóle wypasionego Krakowa przeprowadzić się do Bielska i wyszło mi, że właśnie coś takiego:

Fajnie, że pogoda się poprawia, co nie?
Piątek, 6 lipca 2007Kategoria Spacerniak, Kręcenie się, Z dzieckami
| km: | 12.00 | km teren: | 4.00 | czas: | 00:45 | km/h: | 16.00 |
Dom - Cieszyńska - nad rzeczką - Wapienica- lotnicho - dom.
Juhu, jupi itd. czyli radość z powodu, że udało się ruszyć dupę. Krótka wieczorna przejażdżka z bajką i Kubą (dla Kuby to test drive na rowerze poremontowym). Misiek nas olał, bo wolał rżnąć w Danżeą Sidża, czy jakoś tak.
Juhu, jupi itd. czyli radość z powodu, że udało się ruszyć dupę. Krótka wieczorna przejażdżka z bajką i Kubą (dla Kuby to test drive na rowerze poremontowym). Misiek nas olał, bo wolał rżnąć w Danżeą Sidża, czy jakoś tak.
Piątek, 29 czerwca 2007Kategoria Kręcenie się, Spacerniak
| km: | 13.00 | km teren: | 4.00 | czas: | 01:00 | km/h: | 13.00 |
Dom - Wapienica - Dom.
W zasadzie to tylko wypad na obiad z bajkom, z przerywnikiem w postaci zakupu koszyka na bidon. W dodatku szef mnie wydzwonił, bo cośtam trza było przerobić.
Etam. Jutro coś się normalniej pojeździ, co nie?
W zasadzie to tylko wypad na obiad z bajkom, z przerywnikiem w postaci zakupu koszyka na bidon. W dodatku szef mnie wydzwonił, bo cośtam trza było przerobić.
Etam. Jutro coś się normalniej pojeździ, co nie?


